KTO NAS W TO WPAKOWAŁ

Kiedy wszechmocny Mehadewa stworzył świat, zszedł na ziemię, aby rozkoszować się swoim dziełem. A kiedy schodził, powstał ciepły wiatr, pod w pływem którego wierzchołki drzew pochyliły się i zakwitły białe lilie. Mehadewa zerwał jedną i rzucił do morza. Wiatr zakołysał wodą, a lilia pokryła się białą pianą. Wówczas z pienistego bukietu wyłoniła się kobieta — delikatna jak lilia, lekka jak wiatr i eteryczna niczym piana. Kobieta przejrzała się w wodzie, obwieszczając światu swoje pierwsze …