CNOTA I GRZECH

Będąc chłopcem, czytałem bajeczkę o tym, jak to Cnota i Grzech, nierozerwalne rodzeństwo, opuszczało rodzinny dom. Przed wyruszeniem w drogę, ojciec przywołał do siebie dziewczynkę i chłopca, i rzekł im: – Pamiętajcie, drogie dziateczki, sztuka życia polega na tym, aby być sobą. Niech to, co was spotka po raz pierwszy, będzie wróżbą na resztę. Dzieciaki ruszyły zatem przed siebie, nieświadome dokąd powiedzie ich los. Wieczorem zatrzymali się w pewnym dworku, którego mieszkańcy właśnie biesiadowali. – Kim jesteście? – gospodarz domu spytał przybyłych. Pierwsza odezwała się dziewczynka, siadając …