Krótki wpis, a tyle treści
Gdy zbierałem materiały do powieści o Daisy, trafiłem na króciutką wzmiankę prasową w Kurierze Poznańskim. Zainteresowała mnie z powodu jednego zwrotu: „Zwłoki zabrano do śmiertelnicy lazaretu miejskiego”. Wtedy po raz pierwszy dowiedziałem się, że w 1907 roku kostnicę nazywano „śmiertelnicą”. Dziś to słowo jest już martwe, ale na przełomie XIX i XX wieku funkcjonowało jako … Dowiedz się więcej