„Czytelnikowi trudno się domyśleć – pisze Melchior Wańkowicz – ile godzin mozolnej pracy warsztatowej wymaga nieraz praca , którą on z upodobaniem przeczytał jadąc koleją albo jako lekturę do poduszki”. I na potwierdzenie swoich słów przytacza: „Teodor Dreiser lata pracował nad 3 częścią swojej trylogii, nigdy nie był zadowolony, wiecznie zmieniał zakończenie, aż wreszcie po jego śmierci inni zakończyli tę powieść (The Stoic). Praca Tołstoja nad „Wojną i pokojem” trwała 5 lat. Goethe pracował nad „Faustem” całe swoje twórcze życie. Thurber jedno krótkie opowiadanie pisał czasem 15 razy. Flaubert potrafił się całą noc pocić nad jednym słowem. Nałkowska po 50 razy przepisywała jeden ustęp. Asnyk natomiast – jak pisał Liske – mały wierszyk „Miała sukienkę w paski” strugał i heblował przez 2 tygodnie”.

Chciałem powiedzieć swoim czytelnikom, że nie jestem pod tym względem wyjątkiem. Opowiadanie „Miłość jak wino” z „Przypadków małżeńskich” zajęło mi 2 miesiące. Zawiera ono 4426 wyrazów, ale żeby czytelnik mógł otrzymać tę „perełkę”, którą czyta się w 10 minut, musiałem napisać i skreślić blisko 100 tysięcy wyrazów. A „Daisy. Błękitna tożsamość” to powieść historyczna. Na jedną napisaną kartkę musze dodatkowo przeczytać co najmniej sto stron źródeł historycznych. Tego nie widać w tekście, bo starannie to ukrywam, ale książka obfituje w takie mnóstwo szczegółów historycznych, że ktoś, kto zobaczyłby moje notatki, złapałby się za głowę.

Wiem, że chcielibyście przeczytać drugi tom – tym bardziej, że będzie co – ale proszę o cierpliwość. Wszystko, co ma trwałą wartość wymaga trudu i czasu. Pisarstwo to moje jedyne źródło zarobkowania, więc muszę równolegle zajmować się promocją swojej twórczości. Przeczytajcie inną z moich książek albo zarekomendujcie znajomym powieść o Daisy. W ten sposób lepiej się przyczynicie do powstania 2 tomu, niż pytaniami „kiedy?”. Bardzo bym chciał, aby ta książka trafiła już do czytelników – śniło mi się nawet, że leży już na moim stole – ale nie przeskoczę samego siebie. Jeśli “Daisy” ma się czytać tak lekko, jak poprzedni tom, to musi stać za tym ciężka praca…

 

 

4 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.