BALLADA O NIEŚMIAŁYM FRANIU

Franiu od maleńkości był bardzo nieśmiały. Krył się miedzy fałdami sukienki swojej mamy, nie puszczał ani na chwilę jej fartuszka. Gdy ktoś odwiedzał jego ojca – gospodarza wiejskiego – uciekał na strych albo do stodoły i dopóty stamtąd nie wyłaził, dopóki gość nie poszedł sobie do domu. Z wiekiem jego nieśmiałość zamiast maleć, jeszcze bardziej wzrastała. Wstydził się wszystkiego i wszystkich, choć nie było po temu żadnych powodów. I tak żyło mu się aż do 24 wiosny. Wtedy przytrafił się Franiowi nieszczęśliwy wypadek – zakochał się! We …