CZYTANIE Z RĄCZKAMI POD KOŁDRĄ

Podobno książka potrafi być ciekawsza nawet niż partner, z którym się sypia. Przypominam sobie, że jeden z pisarzy otwarcie proponował, aby czytelniczki nie zabierały ze sobą do łóżka książki bez autora. Wszyscy jednak wiemy, że pisarze to niepoprawni fantaści i bardzo często w książkach próbują sobie kompensować to, czego poskąpiła im rzeczywistość. Na podstawie własnego doświadczenia muszę stwierdzić, acz z ubolewaniem, że w prawdziwym życiu nie jest tak różowo. Autorzy nie są zabierani do łóżek, autorki chyba też. Szansa, żeby wylądować u boku jakiejś nadobnej czytelniczki, która …