O CELNYM STRZELANIU SOBIE W GŁOWĘ

Dino Buzzati to pisarz, z którym łączy mnie pewna przypadłość charakterystyczna tylko niektórym twórcom. Mianowicie dbałość o precyzję wypowiedzi, ten artysta potrafił docenić wartość pojedynczego słowa. „Poprawiam tekst setki razy – zwierzał się Giuseppe Trevisaniemu. – To praca przeogromna. (…) Znalezienie własnego języka jest dla pisarza sprawą najwyższej wagi”. U mnie przekłada się to na pisanie w zwolnionym tempie. Cenię go jednak za coś więcej niż tylko precyzyjność, ważna jest dla mnie jego wyjątkową duchowość. A za przykład tego, o czym mówię, niech posłuży opowiadanie pt. Ukryci …

SĄD SALOMONA CRAWFORDA

Evans Smith, żona Mackintosha Smitha była istotą raczej szczęśliwą. Miała do swojej dyspozycji dobrze zarabiającego męża, auto, „baby”, śliczną nurse do „baby ” i dwa ukochane syberyjskie charty. Harold Smith, syn milionera, grywał co dzień z Evans w tenisa. Któregoś dnia, gdy wracali pod wieczór z kortów , Harold zapytał się nieśmiało: — Czy mogę pocałować cię mój miodzie („honey”)? — Dobrze, ale gdzie? — odparła Evans. — To miejsce jest świetne, uważam — rzekł Harold, prowadząc ją do ławki otoczonej krzakami  bzu. Pocałunek w Ameryce jest …

POSUWANIE SIĘ NA SIANIE

To wydarzyło się dawno temu w… Młody parobek, Jonas Petter, pomagał sąsiadowi przy sianokosach. Gospodarz miał dwie córki – osiemnastoletnią i dwudziestoletnią – które grabiły za nimi siano. Po południu rozszalała się burza z piorunami, spadł ulewny deszcz i wszyscy musieli się schronić w pobliskiej szopie. Gospodarz zmęczony pracą legł na sianie i po chwili zasnął. Młodzi natomiast leżeli obok siebie, rozmawiali i żartowali. Wtedy dwudziestolatka przysunęła się trochę do Jonasa, więc on, będąc dobrze wychowany, przysunął się do niej. Ona znowu przesunęła się trochę, więc on …