ZBYSZEKN
ŚLEPY JAŹ
Szukałem dzisiaj kompotu w mojej podręcznej spiżarni i trafiłem na ten słoik. Pomyślałem sobie: „Co to może być? Ani to czereśnie, ani śliwki… Pewnie taki stary, że owoce przeszły w stan ciekły”. Miałem zamiar wyrzucić go do kubła, ale coś mnie tknęło, żeby otworzyć i chociaż powąchać. Ledwie to uczyniłem i… rany boskie! Zapachniało poezją! … Dowiedz się więcej
Zabezpieczone: SZUKAM PRETEKSTU DLA MOLA
Brak zajawki, ponieważ wpis jest zabezpieczony hasłem.
Zabezpieczone: KRÓTKA ROZPRAWA O DŁUGIM ZAPOMINANIU
Brak zajawki, ponieważ wpis jest zabezpieczony hasłem.
Zabezpieczone: KTÓRĄ ZE SWOICH KSIĄŻEK LUBI PAN NAJBARDZIEJ?
Brak zajawki, ponieważ wpis jest zabezpieczony hasłem.