IRYS I WALC
Julia Craddock miała trzydzieści pięć lat i całe życie ani przez chwilę nie była ładna czy urocza. Minęło trzydzieści pięć lat – młodość i dojrzałość – i wciąż ani śladu piękności czy uroku. Im była starsza, tym bardziej brzydła. Ciało jej stało się twarde i muskularne po piętnastu latach strawionych w kuchni i nad balią….
Dzisiaj chcę napisać o pokorze, czyli postawie umysłu tak rzadko spotykanej we współczesnym społeczeństwie, że prawie niespotykanej. W erze powszechnej bufonady, temat ów może się wydawać mało atrakcyjny. Ale nie zraża mnie to, gdyż mam świadomość, że piszę tylko dla niektórych, dla podobnych sobie. Kontekst, w jakim zamierzam przedstawić ten temat, jest zupełnie wyjątkowy. Nie…
Brak zajawki, ponieważ wpis jest zabezpieczony hasłem.
Brak zajawki, ponieważ wpis jest zabezpieczony hasłem.
Brak zajawki, ponieważ wpis jest zabezpieczony hasłem.
Brak zajawki, ponieważ wpis jest zabezpieczony hasłem.
Kochaj jak Darek I jesteś wówczas MISTRZEM MIŁOŚCI ❤
Zbyszku masz naturę Darka Kochał kwiaty Dostrzegał w przyrodzie detale I wydobywal z nich niesamowity sok Sok dający miłość radość wolność I przyjemność życia ZBYSZKU ŁAP ZYCIE I BĄDŹ SZCZĘŚLIWY Tego z pewnością zyczylby Tobie Darek Pozdrawiam mocno i serdeczecznie jak prawdziwy przyjaciel
Zabrzmiało nostalgicznie. Piękny irys wyciąga swoje płatki w stronę promyków słońca i w rytm walca, tańczą jego marzenia. Szkoda tylko, że walc się kiedyś skończy i zostaną tylko złudzenia.
Natknąłem się na tego irysa przy jednej z najbardziej ruchliwych ulic Wrocławia, wracając z bardzo ładnie przeprowadzonego spotkania autorskiego. W kontekście miało ono muzykę i poezję. Nastrój wiec miałem poetycki. Tknęło mnie to, że ten kwiat wychylał swoją główkę na chodnik, jakby chciał wydostać się zza krat, a może tylko pragnął, żeby ktoś poświęcił mu uwagę… nie wiem. Zrobiłem mu zdjęcie, by podtrzymać jego ulotne piękno choć na fotografii. A kiedy zgrałem tę fotkę na komputer i wyświetliłem na ekranie, ten irys wywołał we mnie takie uczucia, jakie zawiera w sobie ów walc. Ten kwiat i ta muzyka mają w sobie coś wspólnego, może jest to tęsknota, a może tym, co je połączyło są tylko moje myśli. Kto to może wiedzieć? Tego nigdy nie wiadomo…
Tylko człowiek o bogatej wyobraźni i ogromnej wrażliwości może, w zdawałoby się zwykłym kwiecie, doszukać się takich poetycznych asocjacji. Chapeau bas ❤️