IDIOTYCZNE PYTANIE

Jakiś czas temu spotkałem w Polanicy mężczyznę, który wcześniej kupił moją książkę Grzech przemilczenia. Zapamiętałem gościa, gdyż był dość charakterystyczny. Wyglądał jak podstarzały muzyk hevy-metalowy z twarzą koloru ściany pomalowanej wapnem. Nie trudno więc było go rozpoznać. Zadałem mu wtedy najbardziej idiotyczne pytanie, jakie może zadać autor. Spytałem, czy książka przypadła mu do gustu. Na co on odpowiedział tak, że poszło mi w pięty: – Będę z panem szczery. Nie odpowiem, żeby nie sprawić …