ZAJAWKA…

Wiem, że wielu z Państwa niecierpliwie wyczekuje ukazania się drugiego tomu książki „Daisy. Błękitna tożsamość”, a moje zdrowie wciąż pozostawia sporo do życzenia. Niestety, nie postawiłem jeszcze ostatniej kropki, ale już niewiele brakuje. Dlatego zdecydowałem się dzisiaj zamieścić fragment drugiego tomu. Chce, żebyście Państwo wiedzieli, że nie zapomniałem i naprawdę się staram. Mam nadzieję, że…

KOBIETKA Z KLASĄ

KOBIETKA Z KLASĄ

Z pewnością czytelnik ma swoje ulubione fragmenty książki, ale autor także. Kiedy pytacie mnie, jaką scenę najbardziej lubię w książce „Daisy. Błękitna tożsamość”, zawsze przychodzi mi na myśl bal w Berlinie, na którym Daisy utarła nosa cesarzowi Wilhelmowi. Ktoś, kto czytał książkę, wie, jakie okoliczności temu towarzyszyły. Kaiser próbował potraktować ją niczym pruskiego żołnierza, a…

KARTKI Z PAMIĘTNIKA DAISY

Moja korektorka, pani Barbara, nieraz mi mówi, że lektura „kartek z pamiętnika Daisy” sprawia jej najwięcej przyjemności w powieści Błękitna tożsamość. Muszę wyznać, że dla mnie one również są bardzo osobiste. Dylematy rozdartej wewnętrznie kobiety stanowią nie lada wyzwanie dla mężczyzny, który o niej pisze. Nieraz zdumiewają mnie okoliczności, jakie równolegle do pracy nad książką…

SENS POWIEŚCI BIOGRAFICZNEJ O DAISY

Na „Targach Dobrej Książki” we Wrocławiu parę osób zadało mi pytanie o sens pisania kolejnej książki o Daisy von Pless. Wyznam, że już parę razy podejmowałem tę kwestię przy innych okazjach. Rzeczywiście, wydane zostały Pamiętniki księżnej oraz kilka książek historycznych, wśród nich znakomite Siostry, Barbary Borkowy. Mogłoby się wydawać, że istotnie nie ma takiej potrzeby….

KORONKOWY ZAWRÓT GŁOWY

W czasach Daisy koronki cieszyły się niesłabnącym zainteresowaniem wytwornych dam z towarzystwa. Dzielono je na dwa rodzaje: zwykłe i prawdziwe. Pierwsze produkowano w warsztatach tkackich, dzięki czemu nie były już takie drogie, jak dawniej. Niestety, produkcja maszynowa wpłynęła także na ich urodę, ujęła sporo z ich piękna. Drugi rodzaj koronek – prawdziwe – uchodziły za…