Podobne wpisy
Zabezpieczone: O DIABLE, KTÓRY PODRÓŻOWAŁ PAROWCEM
Brak zajawki, ponieważ wpis jest zabezpieczony hasłem.
UŚMIECHNIĘTY KONESER ŻYCIA
Edward był z natury ciepłym, uśmiechniętym mężczyzną. Gdyby nie to, że nosił koronę, a jego czasy nazywano „erą starego dobrego Bertiego”, właściwie niczym nie różniłby się od przeciętnego angielskiego dżentelmena. Brytyjczycy kochali go za wszystkie wady, o które zwykle obwinia się Anglików. Nie był wcale miłośnikiem słodkiego szampana i wytrawnych kobiet – jak to niektórzy…
ZZA HORYZONTU PRZESZŁOŚCI
Na łamach „Gazety Kulturalnej” ukazał się tekst pióra Andrzeja Dębkowskiego (redaktora prowadzącego) na temat drugiego tomu powieści biograficznej pt. „Daisy. Błękitna tożsamość”. Z niemałą satysfakcją zapoznałem się z treścią tej opinii, rekomendując ją zarazem swoim czytelnikom. Autor recenzji zauważył tytaniczny trud włożony w pracę nad książką, dbałość o szczegóły, a co ważniejsze, należycie odczytał i…
TEN, O KTÓRYM NIGDY NIE ZAPOMNIAŁA
Trzeba przyznać, że Gordon Wood był mężczyzną, za sprawą którego sporo wydarzyło się w życiu Daisy. Dzisiaj już pewnie nikt by o nim nie wiedział, gdyby nie jej pamiętniki. Czytając wspomnienia księżnej, trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że nie chce ona zbyt wiele ujawniać z tego, co ich łączyło. I nie można się temu dziwić….

KOBIETKA Z KLASĄ
Z pewnością czytelnik ma swoje ulubione fragmenty książki, ale autor także. Kiedy pytacie mnie, jaką scenę najbardziej lubię w książce „Daisy. Błękitna tożsamość”, zawsze przychodzi mi na myśl bal w Berlinie, na którym Daisy utarła nosa cesarzowi Wilhelmowi. Ktoś, kto czytał książkę, wie, jakie okoliczności temu towarzyszyły. Kaiser próbował potraktować ją niczym pruskiego żołnierza, a…

KTO PAMIĘTA ŚWIAT KSIĘŻNEJ DAISY?
W czerwcu 2006 roku w australijskim ogrodzie zoologicznym dokonała swego żywota żółwica Harriet. Ta sama, która w 1835 roku, na wyspach Galapagos, poznała osobiście Karola Darwina. W listopadzie 2007 roku zmarł przedostatni brytyjski pasażer „Titanica”. Katastrofę z 14 kwietnia 1912 roku przeżył, jako osesek i nic z niej nie pamiętał, ale był jednym z tych…