Podobne wpisy
NA TLE ŚCIANY W KOLORZE PORANNEJ KAWY Z KOCHANKĄ
Dziś moja ostatnia noc na Prądzyńskiego. Mam świadomość, że coś się kończy i nigdy już nie powróci. Chodzę po pustym mieszkaniu, w którym pozostało już tylko łóżko, i wspominam szczegóły zdarzeń opatrzonych pieczęcią nieodwracalnej przeszłości. Tu zdarzyło się to, tam zdarzyło się tamto – każdy skrawek podłogi ma swoje wspomnienie. Dopóki istnieję, te chwile będą…
NA FILM DO HOLLYWOOD
Zaczęło się od rozmowy z córką. Koniecznie chciała obejrzeć film, którego zwiastun leci na okrągło w massmediach. – Tato, to super film! – Jaki? Podała mi tytuł. – Skąd wiesz? – Oglądałam zwiastun w Necie. – Przecież zwiastun to wizualizacja podpuchy! – Nie, ten jest na pewno dobry! Sto procent! Cóż… Uparła się, nie miałem…
Zabezpieczone: KTO MA PRAWO NAMI RZĄDZIĆ?
Brak zajawki, ponieważ wpis jest zabezpieczony hasłem.
GDZIE SIĘ PODZIAŁA TA KURTUAZJA W ZABIJANIU?
W bitwie pod Fontenoy Anglicy walczyli przeciw Francuzom. Anglicy ustawili się w pysznym szeregu, posuwając się zwolna, równym, wymierzonym krokiem, jak tego nieodzownie wymagała ówczesna sztuka wojenna; naprzeciw nich stała gwardia francuska, z karabinem u nogi. Oficerzy francuscy, wysunięci kilka kroków przed front gwardii, pozdrowili nadchodzącego nieprzyjaciela, zdejmując wytwornym ruchem kapelusze. Komendant angielski odpowiedział natychmiast…
KATEDRA
Przeglądałem dziś w Internecie dzieła Impresjonistów. Znów zatrzymałem się dłużej przy obrazie Claude’a Moneta „Katedra w Rouen” i ponownie przypomniało mi się stare opowiadanie związane z tym obrazem. Już kiedyś je udostępniłem, ale chyba nie na Witrynie Autorskiej. Nie pamiętam nawet, kto je napisał, ale wydaje mi się, że któryś z francuskich pisarzy. Doskonale przypominam…
NASTROJOWA BALLADA O DYNDANIU NA SZUBIENICY
Pogoda jest dzisiaj – jak by to powiedział Broniewski – pod zdechłym psem. Nastrój nie inny. Opowiem więc o Johnie Lee. John był lokajem zatrudnionym przez bogatą damę, Emmę Ann Keyse, byłą dwórkę królowej Wiktorii. Miała ona 68 lat i mieszkała Babbacombe, na obrzeżach Torquay w Devon. Nocą, 15 listopada 1884 r. kucharza panny Keyse…