AKTUALNA DYSPUTA SPRZED 2230 LAT!

Pierwszy myśliciel: Jaką drogą należy iść w życiu? Na rynku jest wysiłek i trud handlu, w domu są troski: na wsi znoju pełna miara, na morzu znów niebezpieczeństwa; za granicą, gdy jesteś możny – obawa, gdy jesteś biedny — udręka. Czy jesteś żonaty? — nie będziesz tedy miał głowy spokojnej; a nieżonaty — twoje życie…

ARCYDZIEŁO, KTÓRE PRZEPADŁO W MROKACH ZAPOMNIENIA

Znany z historii degenerat i krwawy kat z okresu rewolucji francuskiej, Maximilien Robespierre, był nędznym adwokaciną, z klientelą podobnego autoramentu, co on. Mimo to pragnął zdobycia sławy i marzył o tym, by zostać wielkim poetą. Bez opamiętania smażył swe męczeńskie wierszydła, które, jeśli nawet nadawały się do publicznej prezentacji, to wyłącznie na ścianach szaletów miejskich….

BARWY KŁAMSTWA

Media nie pokazują świata takim, jakim jest, ale takim, jakim chciałyby, abyśmy wierzyli, że jest. Powinno to wchodzić w zakres elementarnej wiedzy każdego myślącego człowieka. Obraz medialny nie jest rzeczywistym obrazem, lecz propagandowym. Oczekiwanie uczciwości od dziennikarzy, którzy pracują w propagandzie, to jak oczekiwanie dziewictwa od prostytutki. Czy należy się temu dziwić? Ostatnie rewelacje związane…

W OKIENKU WSPOMNIEŃ

„Wrócił znów do pokoju, który przed laty zajmował jako student. Na przeciw było okno sąsiadów, z którego nieraz buchały kaskady śmiechu. Mieszkała tam piękna dziewczyna i czasem, gdy spotkali się w oknach uśmiechała się do niego wstydliwie. Nieraz rzuciła mu kwiatek przez okno – niby to niepostrzeżenie. On jednak zajmował się wtedy boskim Platonem. Ślęczał…

SYN SWOJEGO DZIADKA

Historia, która chciałbym opowiedzieć, rozegrała się się na przełomie lat 50. i 60. XX wieku. Jej bohaterami byli młoda panna Zosia i doświadczony pan Edward. Osiemnastoletnia Zosia została obdarzona nie tylko wyjątkowo piękną sylwetką, ale także tym „czymś”, co przyciąga uwagę mężczyzn, chociaż sami nie potrafią dokładnie określić, czym to jest. W każdym razie, gdy…

NA FILM DO HOLLYWOOD

Zaczęło się od rozmowy z córką. Koniecznie chciała obejrzeć film, którego zwiastun leci na okrągło w massmediach. – Tato, to super film! – Jaki? Podała mi tytuł. – Skąd wiesz? – Oglądałam zwiastun w Necie. – Przecież zwiastun to wizualizacja podpuchy! – Nie, ten jest na pewno dobry! Sto procent! Cóż… Uparła się, nie miałem…