NASTROJOWA BALLADA O DYNDANIU NA SZUBIENICY

Pogoda jest dzisiaj – jak by to powiedział Broniewski – pod zdechłym psem. Nastrój nie inny. Opowiem więc o Johnie Lee. John był lokajem zatrudnionym przez bogatą damę, Emmę Ann Keyse, byłą dwórkę królowej Wiktorii. Miała ona 68 lat i mieszkała Babbacombe, na obrzeżach Torquay w Devon. Nocą, 15 listopada 1884 r. kucharza panny Keyse…

|

NIEWINNA OFIARA WICHURY

Dziś jest taka wichura, że wracając lokalną drogą do Wrocławia, zmuszony byłem zatrzymać samochód na poboczu. Nie chodziło tylko o wiatr. Obawiałem się także o zmierzającego wprost na maskę mego samochodu mężczyznę. Stale znosiło go na środek jezdni, jakby był z jednego boku obciążony ołowiem. Dla równowagi trzymał się roweru, ale to chyba niewiele dawało…

CHIŃSKIE CIENIE

Pod koniec maja 1897 roku, Daisy wyjechała do Londynu na obchody „Diamentowego Jubileuszu” królowej Wiktorii, o której mówiono już wtedy, że jest jak deszcz w Szkocji – nieprzemijająca. Mąż wynajął dla Daisy, kosztujący małą fortunkę, dom w centrum Londynu, by mogła z własnego balkonu oglądać parady, towarzyszące uroczystościom. Księżna zabrała ze sobą służbę z Książa,…

A KWARANTANNA KOŁEM SIĘ TOCZY

W 1828 roku Imperium Rosyjskie prowadziło wojnę z Turkami. W południowej części Rosji wybuchła wówczas zaraza, dżuma. Akurat na południu położone było miasto Sewastopol. W samym mieście nie stwierdzono ani jednego przypadku dżumy, ale ze względu na strategiczne znaczenie twierdzy, zwłaszcza portu, który dla rosyjskiej marynarki wojennej miał kluczowe znaczenie, jako środek zapobiegawczy zaordynowano kwarantannę….